Przejdź do treści

Rozsypane iskierki

Od siebie
Rozsypałam kiedyś pogrzebaczem łaziły po podłodze jak maleńkie robaczki świętojańskie i miały nawet nóżki Kiedy były już blisko domu umierały chore jak wyjęte z wody śnięte ryby prosiły, żeby je wrócić do ognia Ale były tak piękne, że oniemiała przyglądałam się tylko jak mienią się złotem i powoli gasną... 28.12.2013r.
71 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
niepotrzebnie tytuł zdradza treść :} i na drugi raz uważaj żeby nie podpalić chaty, szkoda by było
olo78 12 lat temu
Hmm Ten wiersz nawiązuje do mojego Nazwiska :-) za to plus
K
kokosanka 12 lat temu
Tomek, myślisz, że bez tego tytułu w ogóle wiadomo byłoby o co chodzi? A przy paleniu uważam, nie ma obawy
K
kokosanka 12 lat temu
olo, zaciekawiłeś mnie, dzięki w każdym razie
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie