Przejdź do treści

alarm

stadem w cieniu kępy drzew pośród wysokich traw czekanie na nic przymknęło oczy budzi je szelest w tej chwili gotowe skoczyć do gardła uderzyć jak w dzwon na trwogę przemknęły do początków przewróciły wszystko stanęło na głowie licznik oszalał zeschły liść upadł nieopodal wspomnienia wróciły do siebie emocje opadły tętno wyhamowywuje kolejny fałszywy
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
i zwierze upolowane tym razem jakie ?
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie