Przejdź do treści

http:ewie - com.www.adam

idę z gołymi stopy na pięści zaciśnięte koki na poród wśród pukli rozwiane ramiona nie z wyciem żony żaden mnie pokona lans ten bo już od lat wielu kryjówkom dla starszych znajomych znajduje ochłap minionego bezkrwawy stoję w oknie goła strusia cieszę jak przesycony roztwór węgla w żelazie α oczy puste zasnute tęczy kolorami się załóżmy że wyjdę z domu i płaszczem rozrzuconym kałużę pokonam ale co dalej czy zdołam ukryć głowę w mokrym piasku czy może tylko międzynogi w dłoniach wstrzymam oddech szczęśliwa odejdę pośród przyjaciół plejady cicho cichuteńko niezauważona kiedy przyjdzie pora
91 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 8 lat temu
wprawdzie nie wszystko rozumiem, ale podoba mi się styl, ponadto
zupełnie nie wiem o co tutaj chodzi, ale to już chyba mówiłem :)
K
kaja-maja 8 lat temu
tak za włosy ciągnąć kobietę
jak kobieta bije mężczyznę
to trzeba być niewolnikiem
nawet patrzeć jak na oczach
dzieci gwałcą
gdzie się dziwię
gdzie ta siła jest w człowieku
bo jest jak i Wiara
i ja a bym chyba takich zabiła
lub z dala krzyknęła
spieprzaj
dopóki numerów twych nie pamiętam
ale rysopis dokładny
zwłaszcza że strach oczy kodują
jak też zawsze na dobrych Aniołów
można liczyć
lecz wpierw TY zawsze ASA
musisz mieć w rękawie
a nie łzy kiedy za późno jest w:)
D
donata 8 lat temu
leopardzie czyżbyś się teraz w strusia chciał przemienić ten ptak również z naszej ojczyzny nie pochodzi
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie