Przejdź do treści

kolacja przyświeca

wracajcie moi pasterze przyfruńcie mi pastorałki czekam was u zbiegu ulic Montgomery'ego i Atalanty w ogrodzie śnieg prószy po cichu na szpaler jabłoni i gruszy rozstawiam dwanaście talerzy (sam będę jadł z garnka) a obrus biały na stole już leży niech ktoś poleci po świece zapałki na kapie znajdziecie
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 9 lat temu
klimatyczne :) ale najbardziej podoba mi się tytuł, pomysłowo!
wielka sowa 9 lat temu
no,no w środku lata zebrało ci sie na zimowe nastroje

Montgomery to poprawnie jest
K
kaja-maja 9 lat temu
kiedy wieczór mroczny
kiedy brak elektryczności
jak ciebie zobaczę

pastuszkowie moi aniołowie
świece mi podarujcie
niczym Paschalny ołtarz

widzę że muszę dobrze księgi przejrzeć
bo dar wydatkiem nie jest
niczym lizing nie jest utajony
jak świętość ma zakłopotanie

tak też dzisiaj nie każdy wilk wyje do księżyca
kiedy on częściej rankiem wstaje
i nocą go nie widać - ma instynkt
co nie w:):):)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie