Przejdź do treści

Leć i nieś kagańce poświaty

Egzystencjalne
Splećmy palczęta naszych nożyn nim będzie za późno Nim pętla zaciśnie wespół nasze życia nim kaczeńce zakwitną w podzięce Panu wszechmogącemu a jabłonie nieopodal upuszczą jabłczęta Jaskółkom gnieżdzić się nie pozwólmy nawet gdyby to komuś zawadzało Oddajmy prawo kukułkom i freestylowe podstępy uwłaczmy Rozsądnej nietolerancji przysmaki w nierozsądku tolerujmy Grymaśnych nie temperujmy Kaprysu oddaj mi skrzydła Justyna niech smaży powidła
86 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
TomaszŚwiatły 3 lata temu
No i ten wiersz jest straszny. Na szczęście pozytywnie. Jabłczęta okropny neologizm, oprócz tego naprawdę nienajgorszy twór jak na standardy tej strony. Polecam tego zboczeńca, peace, yolo
9 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie