Przejdź do treści

liść

li ście lą się ściśle i gładko pod upadło im się leży całe stadko w rozdeptanej tęczy brak błękitu męczy w półmroku je sieni z deszczu mróz wycina za drzwiami się mieni marzenie o bieli puszystej po ścieli nią zima
122 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 9 miesięcy temu
Sprytne...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie