Przejdź do treści
umarła babka dziadek i matka a ja wciąż żyję gdy umarł ojciec co gwizdki robił z gałązek wierzby to pomyślałem jaki samotny jestem a jaki byłem i co robili abym ich przeżył babka jak nikt lepiła kluski do zupy z jagód matka pierogi z truskawek w bitej śmietanie dziadek potrafił udać tak wilka że nawet niegłodny wnet zjadał obiad bez wydziwiania sadzone jajka na słoninie szczypiorkiem strojne młode ziemniaki lipcowe słońca całe w koperku i zsiadłe mleko w białym kożuchu z ciemnej piwnicy chłodnej jak bez nich moje gasnące życie
70 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 8 lat temu
jeśli nie jest przerobiony z innego wiersza (bo to twoja specjalność :)) to bardzo mi się podoba
D
donata 8 lat temu
i jest co wspominać
leopard 2 8 lat temu
przerobiony nieanna i co teraz?
leopard 2 8 lat temu
to kluczowe wspomnienie donata
zyga66 8 lat temu
Młode kartofle podlane masełkiem że szczypiorkiem, do tego krokiety z kalafiora i mizeria, a kompot z czarnej porzeczki z dodatkiem malin, pycha
zyga66 8 lat temu
Młode kartofle podlane masełkiem że szczypiorkiem, do tego krokiety z kalafiora i mizeria, a kompot z czarnej porzeczki z dodatkiem malin, pycha
zyga66 8 lat temu
Młode kartofle podlane masełkiem że szczypiorkiem, do tego krokiety z kalafiora i mizeria, a kompot z czarnej porzeczki z dodatkiem malin, pycha
zyga66 8 lat temu
leopard 2 8 lat temu
no jasne, stary... krokiety z kalafiora, a parapet z parkietu |
zyga66 8 lat temu
Miało być zamiast parkietu, ale to nic, zamiast kalafiora można wziąć kaloryfer, tyle że teraz już nie wiem jak to się ma do kobiet
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie