Przejdź do treści

mówiła do mnie miszczu

O szczęściu
kiedy tworzyliśmy wiersze białe jak śniegi rozkładała karty rzucała kilka słów i wprowadzała w nie pióro czasem to były westchnienia gdzieś ponad a może wstecz gdy otwierała oczy stawał się dzień sen tonął pośrodku nocy w morzu pragnień w pragnieniach marzeń tonęły zmartwienia .............* - *
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 8 lat temu
hmm, gdzieś to już czytałem, ale to nieważne, intryguje mnie ostatnia strofa:

.............*


- *
i nie wiem czy po trzynastej kropce nie powinna być spasja, no i gdzieś się zawieruszył wątek o napletku
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie