Przejdź do treści

nieskazitelna biel

białe jak śnieg pole prześcieradła olśniewająco gładka lśniąca biel zawsze przy sobie zaciśnięte w splotach jedna przy drugiej cienkie nici dwie miękkie w dotyku jak łabędzi puch wątek z osnową gdy któreś pęka całość się rozpada i nie pomoże ni krawiec ni zdun przerwana ciągłość splątanie uwalnia burzy porządek i tworzy się luz dwa końce nici wciąż się oddalają jedno do góry drugie patrzy w dół rozwiązłość tworzy zapadnięcie tafli powstaje dziura którą wpływa czerń naszycie łaty niczego nie zmieni jej ostra krawędź nocą zbudzi cię
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 9 lat temu
Wiersz bardzo udany, i wątek i osnowa w nim interesująco się plecie.Jak chcesz to gładko napiszesz.
gizela1 9 lat temu
to jest beret Stefanji..otusz
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie