Przejdź do treści

od kuchni

''dziewczyna i ptaki'' (tekst w trakcie tworzenia, do dalszej obróbki i przeinaczeń ;) płacze dziewczyna kroplami rosy a wiatr zaplata jej długie włosy wlatują ptaki do tej czupryny gniazdo tam mają małe ptaszyny będą powracać już każdej wiosny do czasów przeszłych ich świateł ostrych często zachodzą mgłą oczy szklane włosy tej pary srebrem utkane do tamtej chwili na zawsze wrócą zamkną powieki i klucz wyrzucą oczy zamknięte złoto na ustach w drewnianej skrzyni spłoną na rusztach w prochy się wrócą wiatr je rozwieje te ciężkie w błoto lekkie po niebie a gdy popada to się połączą nowego życia zalążek splączą bratki bławatki kolczaste osty żyto pszenżyto a z mąki tosty i białe mleko z traw szmaragdowych co je mamlają pyskate krowy słodką śmietankę kawę z afryki prababka eva skąd potwór dziki wina italii kielichy wlewa francuskim ciastem bluesa (wy)śpiewa na desce leży cienko skrojone mięso surowe ciemno czerwone gdzie! - to do kota :) na stół skoczyła ale bezczelna widział to kto to? :))
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie