Przejdź do treści

plagiat

O szczęściu
ubywa czasu twarz się marszczy i kruszy na popiół w ramionach byłaś wiatrem na chwilę czułem zapach rozpuszczonych włosów ten jedyny raz jedwabisty szelest zza wzgórz tajemniczy świat którego nigdy mam dość nasycony tobą powietrzem i wodą zamykam czakramy wołam Boga by zaniósł mnie tam gdzie wody szum i zieleń przekwitam każdą zorzą w skamieniałe ludzkie serca znikam w samotności szumny spokojem lasu
138 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
dziękuję piotrkowi i tym wszystkim, którzy umieją czytać :)*p
jaropasztii 7 lat temu
to tak jak byś miał cały chleb i pół odkroił w sumie spoko...
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie