Przejdź do treści

przerwa po kawie

O przyjaźni
Kawo, którą mi dano zimą, zimno-ciepłem, kiedy jeszcze myślałem, że nic dostanę od ciebie. Przykryj smutek kołdrą śnieżnobiałych par z biurka, rozluźnij samotność, zamiast mnie łożyć w pary... A wciąż nie ufać. (tobie lub sobie) Byłem pierwszym, który pokochał twój smak brzmienia na dnie goryczy (tik tak ) Jestem ostatnim, śród cierpkich dni, który wciąż ryczy. I Choć na gwarancji skoczę w terminarz, dla ciebie tylko będę nie do spożycia.
73 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

No, nie każdy werset został dobrze odebrany, aby tak to mieszać :p
leopard 2 7 lat temu
...bo nie musi; ważne aby osiadł :))
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie