Przejdź do treści

siła miłości

Egzystencjalne
zadumane w życia sensie tłoczą popmpy aortami płyn miłości pochłaniając tlen z powietrza bańka puchnie pochodami smętnych myśli ciało pości więc zawiesza w swej kuchence z lnu makatkę na niebiesko haFtowaną jej imieniem otoczonej róż brzemieniem i dwóch ptaków rajskich trelem: "Bez Patrycji nie ma życia ani żarcia ani picia!" dla niej Jan jest gotów przestać być śmierdzącym wstrętnym leniem i menelem zostać gościem w czarnym płaszczu z różą w klapie przy stoliku modnej knajpy pić martini na kanapie
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie