Przejdź do treści

tak jakby odrywam

Dla dzieci
bez żalu i bólu kawałek po kawałku policzek dłoń serce splątane myśli próbuję rozwikłać rozumem w końcu nić przecinam kłębek z rąk mi wypada upuszczam tryskają wspomnienia jak sztuczne ognie ożywają blaskiem po chwili gasną dłoń na szyi czuję pulsującą i głos on nie żyje po chwili się unoszę i lecę gdzie dusza zapragnie jakie to dziwne gdy czuję się tobą
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
to tak zabrzmiało jak jakaś aborcja
'w końcu nić przecinam kłębek z rąk mi wypada'
chyba babcia myśli co zrobiła
'splataniem myśli'w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie