Przejdź do treści

to nie jest wiersz o ostach

O szczęściu
na niebie księżyc i słońce trzymają się za ręce i nagle jemu pęka serce i leci drugiemu przez ręce a morze łez gasi to całe pogorzelisko dymiące serca biją dopóki są blisko jak kaczeńce na łące ptaki w gnieździe karmiące się nawzajem i tylko las dookoła pośród chmur szumi jakby je jadł spragniony serca łka w duszy wilka do księżyca który płonie płonie płonie płonie w objęciach słońca a noc i dzień jak zebra w pasach cała na drodze leży rozjechana a wiersz o ostach dopiero mi się marzy
84 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
A ja uważam, że gdy ocenia się wiersz, to wypadałoby coś powiedzieć;
B – gdybym była młodsza, to bym Ci się oddała, tak z czystej ciekawości
C - nie sądziłam, że napotkam tu tak nietuzinkowy intelekt
D - tyle lat żyję, ale czegoś tak oryginalnego jeszcze nie czytałam

wpisz A B C lub D,
nieanno i sprawę będzie można sfinalizować :)
nieanna 8 lat temu
X
leopard 2 8 lat temu
nieanno, jesteś ...wielką niewiadomą
nieanna 8 lat temu
a tam. nazwisko mam na A :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie