Filozofom.

Wśród wielu zdarzeń,na wieków skrzydłach,

W nich podróżują ludzkie mamidła.

Filozoficznym wzrosłe kamieniu,

W ciemności myśli ,w myśli promieniu.



Toczą się spory,z Bogiem ze światem,

I myśli zgubnej wkładają szatę.

Kładą tam łapska,gdzie Pan Bóg tworzył,

Tchnął w jego życie,piękno ułożył.



Na skrzydłach płyną historię chore,

Stoją przekleństwem,wieków potworem,

Myślą skrzydlatą jak czarne ptaki,

Prują porządek i mnożą wraki.



Z myślą się bije,z myślą skłócona,

Z indeksu rwana ,z Boga stworzona,

Uzurpatorską dzierżąc buławę,

Dla swej idei,nie dobra sprawę.



Myśl potarganą idea sprzęga,

Bożków bezdusznych tworzy potęga.

Trują umysły i kadry kują,

Kłócą ze światem-prawa dyktują.



W lawie zastygła,znowu kamieniem,

Jest nowej myśli piekła natchnieniem.

Sejsmiczną falą uderza w mroku,

Z siłą żywiołu,we mgle amoku.



Józef Bieniecki
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

46 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie