Majowe jabłonie.

Kwiatów Bóg nie zazdrościł,posypał obficie,

Białe, barwione różem,uśmiechały majem.

Pojedyńczo przy drodze lub w sadzie gajem.

Dając póżną jesienią,owoc słodki, życie.



We łzach toną przepiękne,nad ranem,o świcie,

W traw soczystej zieleni,mniszek pośród staje,

Miodowe pyląc wonie,oko cieszy rajem.

Zachód słońca już bieży,noc tuli okryciem.



Bo to miesiąc Maryjny,zakwitł wonnym kwieciem,

Wiosny oddechem ziemi i nadzieją cieszy,

By był najpiękniejszym miesiącem na świecie.



Daje początek życiu,a świat pięknem grzeszy,

Dla Maryi umieścił łąk piękno w bukiecie,

Zapraszając do ziemskich prześlicznych pieleszy.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie