Żaba.

Wiedząc o życia potrzebie,

Żaba myśli ,że jest w niebie.

A, że bywa zaś w nim krocie,

Zapomina, że jest w błocie.



Życie w nim spędziwszy całe,

Wychowawszy dzieci małe,

Dla innego świeci złoto,

Żabie zatem tylko błoto.



Tu kumkania,letnia pora,

Ciepła woda u wieczora.

Pamiętając o potrzebie,

Żaba pewna, że jest w niebie.



Miała by w nim ze sto pociech,

Gdy by nie odwiedzał bociek.

Mogła by do woli chlapać,

Po swojemu muszki łapać.



A tak ciągle błoto,błoto,

A jej chodzi ciągle o to.

Gdybyś nieba jej uchylił,

Pomyśli żeś się pomylił.



Wprowadzona na salony,

Będzie tęsknić w stare strony.

Bo jej świat się tam zamyka,

Gdzie jest jej profesja dzika.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

41 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie