Przejdź do treści

Superman

O życiu
wstaję rano ratuję świat przed śniadaniem niszczę kometę strachu co zwątpienie z ogona skrzy w drodze do pracy kobieta gwałcona przez los zakuwam czasu bandytę wyrzucam w kosmos własnej kieszeni w robocie zoo stado małp żab tygrysów słoni buraków i marchwi zjadam błoto na lunch po obiedzie w domu zażegnuję wojnie na miecze docinków wybuchowi bombie swoich absurdów problemowi głodu w swoim ciele i morowej zarazie swoich wykrętów przed spaniem pomyślę tak sennie jeszcze "Jestem bohaterem"
82 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

lux 14 lat temu
dzieki biedroneczko za wskazowki - doecniam je i postanowilem sie do nich ustosunkowac ;)don vito - rozumiem, ze nie urzekl Cie moj styl (czy moze raczej jego brak). kwestia gustu.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie