Przejdź do treści

Bałagan porządków

Nadchodzi za późno Gdyż wiodłem myśl próżną Wskazówka znów tyka Choć tego nie widać Otwarte myśli Zadość chwil wpada Jak przez dziurawy parasol Moment nadzieja osładza Pojmane analizy leżą na śmietniku Od nowa czas zacząć co uda się naciąć Tak obłęd pielęgnuje ten nieformalny wyścig Nieskrytych myśli com je w nocy wyśnił I jedna w tym nowość choć też się powtórzy Błąd uczy jak uczyć mam się kolejnym błędem Jak próżnia nadchodzi a potem znów kuźnia Tak w obieg też wpada niby sens nadać Bałagan porządków
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 15 lat temu
tytuł najlepszy
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie