Przejdź do treści

Rozwidlenie Dróg

Egzystencjalne
Garść znaków, niewysłowionych wskazówek dokąd mamy iść Wielorakość funkcji każdego z nich pośród setek reklam Jedna niewyobrażalna liczba zmieniająca się szybciej niż człowiek W gęstym powietrzu wspomnień upchniętych w ciasnej dolinie Krok w obie strony na przepaści prawdy i złudzenia Znajomość bezużytecznych języków i ich zasad Cóż skłania cię, żeby tego wszystkiego nie chcieć zrozumieć? Wisząca flaga, na której widnieją niewidoczne ślady brudnych rąk Wszystko to krąży wokół orbity niewiadomej jaźni jaką zwać byśmy chcieli sugerując się własnym strachem Szukając sędziego, wierząc, że wszyscy stoimy w kolejce po werdykt A każdy, kto z niej wyjdzie musi zostać potępiony Po cóż więc szepczesz, skoro on wszystko słyszy?
55 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
W kolejce po werdykt, jeśli już:) Jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktoś tyle napisał o życiowej decyzji. Zatrzymał mnie jednak i uruchomił dwa zapomniane zwoje w okolicach potylicznych prawej półkuli, które zmuszają do abstrakcyjnego myślenia. No i co? Ano nic. Nadal brak znaków, widocznie potrzebny tu jest strach i sędzia, albo to w ogóle nie moja bajka.
majkel 15 lat temu
JKZ007 dzięki ;) już poprawiłem
JKZ007 15 lat temu
Jesteś rozwojowy tylko za rozwlekle piszesz:)jak ja w komentarzach:)
artpla 15 lat temu
mógłbyś popracować nad wersyfikacją coby nadać płynności... ale ogólnie jest OK
monicarose 15 lat temu
a jakby to upchnąć w mniej słów ? :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie