Przejdź do treści

Skaza

Melancholia
Od skazy marzy uwolnić się człowiek Plącze się melodia z szumem w półśnie Do krzyku zapraszają skrzywdzeni buntownicy Spoglądają w górę by zbudować drabinę Odnowa od nowa i tak w kółko Wystarczy wstać jeszcze raz by upaść Kto chodzić by nie chciał tam gdzie nikt nie szedł Dróg pełno czas patrzy i uśmiecha się szczerze Wariatem kto nie rozumie i pytań ogół dobiera Tak wchodzi na scenę kolejne zobowiązanie By system pielęgnować sadząc kwiatki Odporne na zamiłowania do snu Szarość pokrywa coraz bardziej ten promień Światła, które nie widzi już przyszłości Dekadentyzm rozpacza dotykając ludzi A skaza się budzi jak trudzi się nią Człowiek
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie