Przejdź do treści

eksploracja

zstąpił w świat i ciągle czegoś szuka,
najpierw piersi matki potem przyjaciela,
szczęścia i miłości
siebie, w labiryncie straconych nadziei
w sprzeczności z urokami życia
rozrzutnego.
biegnie co raz szybciej, ścigając się z zegarem
by dogonić przyszłość i znaleźć szukane,
ciągle od nowa.

u kresu (już za murem) szuka Boga
wcześniej było mało nóg na kłodach
i czasu.
Nie zdążył-został znaleziony
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie