Przejdź do treści

umieranie

O śmierci
w malignie zespolona z aparaturą zdziera kotarę niewiary jej cierpienie jest megafonem który chce obudzić głuchy świat szukała rąk i miłości u przyjaciół odeszli do świata zdrowych została sama zależna od służebnych serc w białych kitlach. z piętnem cierpienia i samotności dusza szuka drogi wyjścia ze zgliszczy kołatka stuka w takt marszu niemocy a tam cisza. M.K
133 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
patos odchodzenia dla zyjacych jest trudny do unikniecia...wiersz głeboki jednak moim zdaniem skromnym pozdrawiam Autora mocne wyraziste srodki pogłebiiają powage majestatu smierci
gregorsko 13 lat temu
bardzo ciekawie ujęte mocny wiersz zawierający duży ładunek emocjonalny
pańcia 13 lat temu
Nie widzę tu patosu, a powagę, na którą temat zasługuje. Z szacunkiem...
copelza 13 lat temu
nie jestem przekonany czy wypada dawać plusa za umieranie, więc tylko napiszę, że jest niezłe.
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie