Przejdź do treści

głaz

Tęsknota
zapadła noc kolejny raz i w ciemność skok na oczy głaz tak cicho jak daleko stąd do każdej z gwiazd kieruję krok i morze dni przelewa się ukryty gdzieś na jego dnie nie szklany świat w półmroku lśni tam jeszcze ja tam ciągle ty a szkoda bym w milczeniu słońc potykał się na jawie śniąc o brzeszczot słów i trwanie w nim łagodnie tak jak jeszcze nikt i szczytów szczyt pomiędzy nas i pędzi w dół kosmiczny głaz by gdzieś tam spaść i gdzieś tam trwać i kimś tam być i kogoś znać byli by jeszcze pośród nas witani z gestem morza gwiazd a ja jak sen pokarzę się powiem i zniknę jak we mgle
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie