Przejdź do treści

Łza na deszczu

O sobie
trwałem bez reszty i poglądów wyniosły słysząc głos półprawdy niosąc w kieszeniach piach rozsądku i nie szukając z nikim zwady w lesie w przecudnym zbiegowisku paprocie klęcząc spowiadałem mając w zanadrzu nic i wszystko bez żalu bogu to oddałem by móc iść milcząc tracąc przy tym to co wartością jest dla ciebie i nie uważać na człowieka co pragnął jeszcze lepiej wiedzieć zazdrosny snułem przy tym pejzaż majacząc w linii z horyzontem z przekorą rysowałem światy coraz pod innym patrząc kątem tak znałem wielu co znikali gdy chciałem od nich się dowiedzieć co się ocali a co spali co będzie słusznym odpowiedzieć zakryłem smutnym lalkom oczy by nie liczyły łez na deszczu a wszystko jakoś się potoczy choć nie wiem ile potrwa jeszcze
76 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 9 lat temu
Dziś masz już poglądy i całą resztę Poeto?
merlin39 9 lat temu
nie do końca ale bywało znacznie gorzej... :-)
merlin39 9 lat temu
merlin39 9 lat temu
ten i poprzedni komentarz pomyłkowy bo mysz uszkodzona i czasem za jedno kliknięcie wychodzi więcej :-)
B
Brzoza 9 lat temu
paprocie klęcząc spowiadałem - chylę czoła, piękna metafora. Cała znakomita reszta głęboka, trochę polityczna, trochę folozoficzna, egzystencjalna. Brzoza

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie