Przejdź do treści

Jesienno- zimowy nokturn

O życiu
spotkałem chłopca w starym człowieku w brudnym ubraniu pod koniec wieku przegarniał liście opadłe z drzewa opadłym liściom pod nosem śpiewał opadłym liściom miła piosenka na twardych rękach skóra aż pęka bo wiatr ciął ostry zgrabiałe dłonie wnet je ogrzeje gdy stos zapłonie otulił liście ogień włóczęga tak się dopełnia ognia przysięga tumany dymu wiatr porozwiewał chłopiec ogniowi wesoło śpiewał minęła jesień nadeszła zima przykryła popiół i już go nie ma słychać to z prawa czasami z lewa jak wiatr po cichu melodię śpiewa w starym człowieku chłopiec powraca gdy słońce zaspy blaskiem ozłaca jak na wspomnienie płonących liści gdy w szarym dymie snuły się myśli
79 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
very nice... :-) pozdrawiam :-)
Pain 13 lat temu
super. Czuję tutaj Staffa i resztę smutasów
DARTANIAN 110 13 lat temu
Pomimo rymów aa bb wiersz napisany jest świetnie a gdyby pozbyć się w moim przekonaniu zbędnego powtórzenia dłonie to byłby to Piękny wiersz,
oczywiście gdyby nowe słowo nie ujęło tej niezwykłej atmosfery.
Pozd
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie