Przejdź do treści

Uliczny zgiełk - piosenka

Egzystencjalne
co miałem na myśli twierdząc, że odchodzę? zrozumiałem w końcu, że nam nie po drodze świat podwoił stawki licząc sobie lichwę zimny drań rozsądek przygotował brzytwę Ref. odchodzę od siebie dokąd pójdę nie wiem cios za cios ślepy los gniecie ściany mojej chatki stare wiersze od wariatki znów o włos chybił los chwytam płaszcz z wieszaka, biegnę na ulicę z tłumem się zjednoczyć, chcę milczeć lecz krzyczę wita mnie bezduszny demon otępienia pijak prorokuję - trzeba wam cierpienia! wyję więc wraz z chórem bogów rozkładówki gazety odważnej jak tekst z wizytówki szukając wytchnienia zaglądam do ścieku to miejsce zajęte wynoś się człowieku! czekam na swą kolej w planie sytuacji myję brudne ręce siadam do kolacji wróciłem - oświadczam patrząc prosto w oczy własnemu obliczu, w lustrzanym odbiciu
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 13 lat temu
symboliczny ? powaznie ? nie wiedziałem... tyle po necie wierszy czytałem .. stron przerzucałeem.. śmiechem rechotałem a nawet czasem oczy wypłakałem ... dlaczego tak sie działo.. bo wiersze czytałem i te słabe i wielkie, lecz nigdzie słowem dołującym rzec nie potrafiłem... ino czasem gdy niskim lotem teksty wiersze były .. tom sugestią rzucał by autora pchnąć raczej do przod... / stanger idz sie wyspać boś zmęczona.
Johny Gmatrix 13 lat temu
a rozsądek to jest w wierszu tym zimnym draniem ? dobrze kumam ? ide dalej poczytac.. nie bede juz nic wpisywac.. zmeczonym juz jestem, ino troche poczytam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie