Przejdź do treści

lalki

wszystkie są mi bliskie ich anorektyczny bezruch ustawia dowolną prozę życia milczenie uniesionych ramion czekanie bez świadomego ruchu patrzę godzinami w jeden punkt zmęczenie nie uroni łez rozciągam usta w gumowym uśmiechu nie będę zawiedziony mam tyle plastikowego czasu w swoim małym pokoju zapalam czerwoną żarówkę tworzę bezowocny klimat
64 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
uwielbiam Twoje wiersze :)
mkc47 14 lat temu
to miłe :) a mnie też...trochę ....:))
doktorek 14 lat temu
E tam, owoce tego nadmiaru plastikowego czasu są, jak widać, nad wyraz dobre! :-)
mkc47 14 lat temu
ostatno doc w komentach to rzadkość ależ zapraszam,zapraszam :)
doktorek 14 lat temu
A bo cholercia ten mój czas to ostatnio jakoś tak dziwnie skurczony jak majtki po praniu. :-)
K
kaja-maja 14 lat temu
czas nie jest plastikowy jesdyle lalki w:)
mkc47 14 lat temu
hahah to na mnie też nie wejdą :)))
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie