Przejdź do treści

nad Biebrzą

w rozkołysanym tataraku łódź wąska zamarła mgła osiadła na wiosłach z nocy srebro starła słońce w meandrach nieba jak ołów połyskliwe bóbr z żeremia wyjrzał łoś sapnął chrapliwie łowi do zachodu już z cieniem się zbratał odszedł ojciec z wirami rzeki na obfite łowiska świata
86 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
Cholernie smutny .. ale do antologii w sam raz. Wklejaj.
mkc47 14 lat temu
a Ty antologia i antologia :)) a gdzie wklejać :) ?
janko_muzykant 14 lat temu
lubię Cię czytać
mkc47 14 lat temu
i ja Ciebie nie mniej :)oczywiście nie na słodko :)
karioka83 14 lat temu
Cudo!!! :))
mocher 14 lat temu
nie byłam tam nigdy
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie