Przejdź do treści

portret

Od siebie
cień odrapanej ściany kontrastuje z bielą rąk światłem ulicznych lamp prześwietlonych źrenic amarantowe pociągnięcia czasu w rozpryskach minut paznokciem umazanym w klonowym soku maluję usta siwe włosy pajęczynę myśli w kącie pokoju pułapki dla wiatru i suchych liści zmieszanych z cieniem dokończ za mnie opuszkami
89 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zwariowałeś?wszystko żle napisane
gizela1 13 lat temu
plus za okulary hi hi hi
gizela1 13 lat temu
klapa mkc
mkc47 13 lat temu
okulary zdejmę wiec się nie fatyguj,nie na mnie wylewaj humory są lepsi ode mnie
gizela1 13 lat temu
no przecież wiesz że cię kocham ojejku
duch44 13 lat temu
oj nie taka klapa Giz raczej się nie zgadzam pod wieloma wzgledami to wiersz Krzysia jeden z lepszych ostatnio
pańcia 13 lat temu
Podoba się, ale bez 'palców' - opuszki mają chyba tylko palce. i lepiej muzyka wiersza śpiewa bez tego dopełniacza.
mkc47 13 lat temu
racja Ego :)
pańcia 13 lat temu
a to już nie Egonie?;)))
mkc47 13 lat temu
a nudzi się z jednym nickiem :)))
pańcia 13 lat temu
no taaaaak.., a nuda to siostra marazmu...;)))
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie