Przejdź do treści

spotkanie

piszę z optymizmem szarość deszczu kryjąc całunem ręki lepiej mi bez marzeń na co dzień smak czarnej kawy budzi w jednym kadrze przejechany kot nad asfaltem rozwieszona tęcza przyszłość jak bezpański kundel tuli uszy czas z sympatią zagląda bierze za rękę wyprowadza horyzont jak igła kompasu skacze popycha z wiatrem gdzie los wskaże
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Bardzo mi się podoba Twój wiersz! :) To dobre spotkanie! :) Pozdrawiam ciepło!
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie