Przejdź do treści

ukryty

okrywam się zmierzchem jak zimną kołdrą wystawiam nogi poza nawias namacalnego ciepła coraz mniej widać ołowianych słońc ukrytych w kraterach oczu przekwitłych żółcią grymasów jesieni rozmijam się z ciszą cedząc słowa kiepskiego monologu
63 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
sorki to znowu ja, hm z powodu niewybrednego komentarza i po drobnym retuszu :)))
mkc47 14 lat temu
Ego wiem że się poetycznie lubimy :)
karioka83 14 lat temu
Wcale nie taki kiepski ten monolog... ;)) Pozdrawiam, Krzysiu :)
JKZ007 14 lat temu
Aleś zmarniał chłopie , na łapska i przepompuj - endorfiny robią swoje:) No chyba ,że masz nadciśnienie, to na odwrót- trzeba się oszczędzać :) Pozdrawiam
artpla 14 lat temu
na ziemię , na ziemię....
mkc47 14 lat temu
I ja Cię pozdrawiam Kari :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie