Przejdź do treści

w otwartym oknie

wypalam się jak papieros zapomniany w popielniczce tli się ostatnim oddechem chwytam resztę powietrza rozdmuchanym szarym popiołem zapruszone oczy bez wizji powstania na cztery łapy spada tylko kot zwykły bezdomny dachowiec gdyby mógł mówić nie wiem może w wigilię Bożego Narodzenia wysłucham miał-chcące skargi
93 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie