Przejdź do treści

Pychota życie

O życiu
Coś chwyta me przeguby unosi ponad ziemię, Z ufnością jak tylko mogę odginam do tyłu twarz, Silna dłoń lekkim objęciem me ciało w pół dzieli, Delikatnie poddając rozkoszy niebytu mój czas. By po raz kolejny znienacka sprytnym wymykiem strzelić, Iskrą Asa pod stopy oniemiałych z zachwytu mas. I płynę miarowym tempem raz jeszcze, Na przekór falom, coraz silniej chcących zbić mój sens. To ta kobieta-mówią- która… rozcina powietrze, chwilą co mignie spod jej rzęs. Lecz ona dźwięków na pięciolinii nie czyta I pewnie nadejdzie i jej kres. Coś wisi w powietrzu, coś dziać się będzie… 10.2007
33 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie