Przejdź do treści

Płomień

Melancholia
Mów do mnie szeptem, cicho. Śpiewaj mi do snu jak anioł. I ogrzej ciepłem słów chłodne usta. Napraw moje serce spokojem myśli. Złagodź ból wewnątrz duszy. Tak, jak tylko Ty potrafisz. Pozwól, że obejmę tę chwilę. Czerpiemy siłę z nieśmiałych uśmiechów. Jesteśmy wiecznością zamkniętą w czasie. Zatrzymujemy czas kochając. Chcę zapamiętać widok uśpionego kwiatu pośród żywych obietnic. I głos rozsądku, umykającą niezawisłość. Zapalę świeczkę i będę podtrzymywać płomień, by nie zgasł... Okryję Cię ciepłym płaszczem troski... nie chcę, żebyś zmarznął tej nocy. I nie pozwolę Ci odejść dzisiaj, bo nie potrafię się z Tobą żegnać.
139 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
piękny delikatny i romantycznyyy.....pozdrawiammm;))
nieulotne 12 lat temu
Helen, dziękuję bardzo za te przemiłe słowa.. ja również gorąco pozdrawiam :))
zyga66 12 lat temu
dopowiem za Helen, że zaimki osobowe nie muszą być z dużej litery...Złagodź ból duszy tak, jak tylko ty potrafisz....bardzo ładny wiersz :)
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie