Bóg niechciany

O życiu
niechciany bóg

idzie
z ciężkim krzyżem
codzienności
otarł się o moje życie
pozbierał resztki obojętności
poczęstował miłością

serce się tłucze
jak ptak w sidłach
samotności

grzechy nie bolą
tylko serce płacze
chowając łzy
w kałuży szczęścia

żywe krzyże
są zawsze najcięższe
6 2
3 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
wiersz dnia dla mnie osobiście plus oczywiście
artpla 13 lat temu
nic nie dodam
14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie