Przejdź do treści

Kołysanka

Egzystencjalne
Każdej nocy, wśród ciemności wołała Anioły żeby przyszły ukołysać ją do snu. Wyobrażała sobie jak siadają na jej łóżku uśmiechem odganiając odgłosy zza ściany. I kiedy zaczynały śpiewać nie słyszała już wcale, krzyków i tłuczenia talerzy. Broniona przez skrzydlatych opiekunów, była w stanie uwierzyć nawet, że świat jest dobry... I pomyśleć, że dostała od Boga kawałek nieba, gdy za ścianą diabły tańczyły naokoło butelki. 2009
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie