Przejdź do treści

skrzydlate mijanie

mam dwa cienie nienawidząc dni za mord na motylach z brzegów paradoksu dziękuję że się kończą poganiając kalendarz jestem współwinna braku ciągów dalszych dla ich istnienia nie nastąpią samolubnie pomijam ofiary liczone nocą hołdem ciemności tracą na znaczeniu wpisane w upływ czasu na którym wydeptuję ścieżkę dla dłoni 20.03.2013
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie