Przejdź do treści
Uciekłam przed siebie wcale nie szybko - wystarczyła stanowczość i trzask ruchomych drzwi. Uciekłam bezlitośnie, karana za każdą łzę starałam się nie patrzeć na pobocze wspomnień. Uciekłam bezpowrotnie, nie znając nowego adresu, stary klucz uciekł sam do pobliskiej puszki. Uciekłam wiosennie, bo wtedy najlepiej spala się elementy beznadziejnej przeszłości.
99 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie