Przejdź do treści

bzdety zdeklarowane

nie cierpię żuć syntetycznej karmy uwielbiam kiedy szaleją ślinianki zachwycone zapachem nie lubię dookreślonej stosowności wolę gdy spódnica frywolnie łaskocze nogi wzdragam się przed konwenansem większościowosłusznym buzia w ciup i ręce wzdłuż ciała /macham paluchem w bucie/ pobiegnę wężykiem jak upojony szarak chcę wyprawiać akrobatyczne łamańce z nonszalancją niepoprawnego małolata
76 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Zgadzam się z przesłaniem. Pozdr.
pańcia 13 lat temu
:)
PCP Go 13 lat temu
ciekawe obrazy ale brak mi w nim jakiegoś pieprznięcia :F pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
pomyślę o tym pieprznięciu, PCP. :) może coś o fryzurze - w miotłę piorun, albo cóś? :)))
PCP Go 13 lat temu
taki wiedźmowy klimat :) pasuje :) i akrobatyczne łamańce na miotle
pańcia 13 lat temu
oooo! niezła myśl! :)
ogród 13 lat temu
Uzdolniona peelka, zwróci na siebie uwagę, na mur. Pozdr.
pańcia 13 lat temu
:)) byle na beton się nie natknęła:)) też pozdr.:)
duch44 13 lat temu
bardzo dojrzały wiersz forma środkami z dobrym przekazem na plus
pańcia 13 lat temu
a dzięki, Duchu :)
pańcia 13 lat temu
czołem Ananke! cieszę się, że się podoba :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie