Przejdź do treści

ludzkie pojęcie

nie pojmuję dopustów. ci bogaci życiem myją biedy łzami, by zapłacić słono. a ubodzy klaszczą, a igrzyska dla nich i pękate skiby pszenicznego chleba ''panem et circenses''! ci życiem bogaci w skrytości okruchy przechowują - relikwie nieujęte w słowa. pieszczą każdy sumiennie, po trochu oddają wróblom, co darczyńcami ich kulawych kroków; uśmiechu na przekór. nie rozumiem odpustów, gdy wkoło dopusty - ciche z grymasem bólu przed wrzaskiem pyszałka, który myśli że zawsze zalśni wśród gawiedzi nie wie że tylko sroki wyłowią go z tłumu, by mieć skrzeczeć na co. nie rozumiem ni świata, ni tajni zaświatów. rozumieć zaprzestałam prób ludzko upartych. ale pytam wciąż - głupia, czemu musi boleć nawet gdy pogodzenie układa się w głowie w kruche antidotum.
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
powiedziałbym - myją biedę, bogaci życiem w skrytości przechowują okruchy, nieujęte w słowa relikwie, pieszczą każde ( chodzi o ludzkie pojecie czy nie?) sumiennie , które są darczyńcami, by mieć na co skrzeczeć, ni tajników, zaprzestałam rozumieć ludzko uparte próby. No i interpunkcja jeśli już to konsekwentna - od tego też nie jestem specem , wiec już nie zabieram głosu heh:) Pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
JKZ- napisany przed laty kilku,a wciąż szlifów mu brakuje mimo redakcyjnych zmian. Kiedyś w końcu dopieszczę :) Co do interpunkcji- w tym zakresie zbyt mocna nie jestem :)Może obejść i pozbawić znaków?:) Pozdrawiam
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie