Przejdź do treści

na dłoni

Miłosne
cała o ciebie drżę kiedy rozłupujesz toporkiem dębinę na opał. dla mnie. śmiejesz się. mówisz: wariat! a ja drżę. jak zapałki rozwarstwiasz polana – siły – mówisz – nie brakuje. a ja nasłuchuję tykania twojej zastawki – śmieję się, drżę. powiedzieli, że lichy materiał że bawole, że koniecznie ciąć. rozpłatali - dwukrotnie na bloku. a ty śmiejesz się. układasz pocięte drewno. drżę i rysuję piękne serce na dłoni wyciągniętej do mnie. .
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie