Przejdź do treści

Na dłużej ... muzę

Muzę chciałeś na dłużej, przeto nie wiedziałeś, że one - latawice (!) - zwodnicze i płoche? Syreny rozśpiewane, kochanki niestałe. Gdy raz o nich zamarzysz, zapragniesz ich ciała, gdy złudną ich urodę i trele ukochasz, na zawsze zechcesz muzę. Wszakże nie wiedziałeś - wolnym od niej nie będziesz. W niewolę pojmała, a pieśń, która ćwierkała, teraz w tobie szlocha. Nuty - wcześniej radosne, w nastroju niestałe. Wyśniona twa - przebiegła. Jasyr planowała, by miał ją kto opiewać, kiedy strzela focha. Chciałeś muzy na dłużej. Tego nie wiedzialeś, że ona władzy żąda nad duszą i ciałem. Umie jak najwytrwalej tę władzę pokochać. Bawić się okowami. Cóż? Muzy niestałe... Więc zatkaj uszy watą, oczy przesłoń szalem, uciekaj gdzie pieprz rośnie, gdy powaby w głosach! Muzę chciałeś na dłużej, bo nic nie wiedziałeś o tym, że serce muzy - kamień - tak niestały.
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
fajnie znowu cię widzieć tutaj :-) pozdrówka
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie