Przejdź do treści

Niebo Umarłych Poetów

Humoreska
Noblista usiadł, odpalił laptopa (takie są normą w niebie u poetów) Zero w tym niebie przyziemnych kłopotów, nie goni żadna konieczna robota. Po całym niebie (tym właśnie – poetów) wieść gminna krąży, że w literaturze nowe są trendy (zwłaszcza w e- kulturze), duszki więc hurmem do kompów, tabletów...! Noblista chciwie przegląda paginy szukając nurtów, e-mód, awangardy... A że za życia był deko uparty, szybko ogarnął nową dyscyplinę tworzenia nicka, hasła i loginu. Zarejestrował: amator_na_lej_u. (W kułak się śmieje – będzie heca! Jeju!!!) Wmieszał się sprytnie między wiersze gminu. Uważnie czyta, gwizdnie, zaklnie czasem... Chyba czas przyszedł, że za słowa płacą, tyle narodu na wiersze go traci!? Nagle zakrzyknął – po swojemu – basem: O, gore, gore! - Wrzeszczy jak w ukropie – Wkleił mój utwór ktoś - jak własne dzieło! Mowę nobliście na chwilę odjęło, kaszleć poczyna i dyszeć okropnie. Czyta komentarz, w którym (nie do wiary!) zjechał go krytyk, że mu kropki nie w smak, że takie rymy to bazsporny nietakt, poukładane... jakby nie do pary...! Inny ktoś chwali i dostawia plusa, po pleckach głaszcze (pewnie na zachętę). Niejeden połknął plagiatu przynętę i nie rozpoznał znanego geniusza. Poeta myślał: będę w siódmym raju, poznam potomnych nowatorskie wiersze, duch mój pomoże, podpowie im jeszcze... Z radośći skoczy jak zając na haju! Jeszcze zaskoczy – po tym fakcie puentą: Trudniej o dobrą krytykę na lej’u, Niźli o Nobla! A Ty, słów złodzieju, "nie bądź bezpieczny - poeta pamięta!"
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie