Przejdź do treści

z pustego portfela

działo się przyjacielu co szans nie miało na jutro było ledwie tu i teraz powiesz chwila kokietuje kłamstwem kradziona z pustego portfela zawiesza się debetem perspektywy horyzontem nieskończonego wersetu kilkoma niewielkimi formami 'gdy duch słabnie...' * z pustego w próżnię wylałam kilka bezładnych monologów kamień utrafi w wodę w kolejne chwile jak w dym wplącze się rym rzucony od niechcenia ------------------------------------------ *'Charles Bukowski - Gdy duch słabnie, pojawia się forma.
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ciekawy wiersz... Pozdrawiam :)
pańcia 14 lat temu
dzięki, Karioka :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie