Przejdź do treści

ku słońcu

O sobie
Zdławionym głosem proszę o śmierć o zakończenie walki, z samym sobą przegrany bierze wszystko. Zabieram w odchłań całe zło by świat pozostał takim jakim zastał Noe, stawiając pierwszy krok na suchej jak moja skóra ziemi. W błagalnym geście wznoszę ręce ku słońcu by spowiło mgłą moje źrenice. Zwiotczałe, jeszcze ciepłe ciało ułożone w znak niby taneczny krok, w rytm cierpienia. Ostatni uśmiech zimnych ust podaruję słońcu. Oto On jest tym, który daje lub zabiera. Piasek jak czas przysypuje resztki mnie otula swym gorącym oddechem znikam...
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie