Przejdź do treści

spełnienie

Miłosne
stało się okryci blaskiem jak dwa zależne od siebie księżyce zroszone uniesieniem zmęczeni do krzty zamknięci w uścisku na klucz jak dwoiste drzwi do chaty pokryte mchem i spękaną farbą para nagich ciał owładniętych rozkoszą roznoszących echem pośród łąk krzyki spełnienia pochłonięty zapachem nagości szepczę ci do ucha drobne niewinne świństewka zaś ty spoglądasz na mnie zamglonym nieobecnym wzrokiem znakiem wzrastającego pożądania w obłędnym tańcu lśniąc, sklejeni potem rytmicznie drżąc nadeszła fala chwila euforii i spełnienia a ja dyrygent czytając nuty twych pośladków, piersi słucham arii pieśni aksamitnych ust wznoszę batutę by ostatnim gestem zakończyć koncert pieśń na dwa głosy by rozkosz rozlała się potokiem niczym łzy szczęścia a w nich my
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie