Przejdź do treści

tajemnice starej chaty

Miłosne
pośród woni rosłych traw żółci kwitnących słoneczników idziemy polną drogą splatając nasze dłonie jak niespokojne myśli zerwane grube kłosy znaczą ślad naszej obecności ukrytej pod grubą czapą strzechy w chacie cichych spotkań odkrywamy tam na nowo w wygodzie siennego posłania ja ciebie ty mnie stąpając po omacku w ciemności przepastnej otulonej mrokiem izby jedynym świadkiem cichym podglądaczem wąski jasny promień słońca wpadający szczeliną zamkniętej wykrzywionej przez czas okiennicy
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 15 lat temu
zmyślne:)
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie