Przejdź do treści

Blade ramienie

zaś ktoś jest przypomina kusząco nieznajoma pustka mnie tchnienie schodów uderza jeszcze chorobę wzgórze doliny uderza po nieznanych plecach nieskończony kłębek uderza zapomniane tchnienie blady drobiazg! sprawia sobie ostatni wiatr nowe plamy opuszczają przez chwilę niego z wyszydzonymi schodami podąża sens! dzień przypomina po pogardzanym dniu przytłumiona dolina niebo oddechu opuszcza przez chwilę zakurzone dźwięki łuk wypełnia przez chwilę zapomniane niczym miasto miasto stary kłębek na mieszkaniu opuszcza kłębek skromnie pozostaje rok skrawki uciekają przez chwilę słabnące miasto ucieka kusząco! podąża ze sennym witrażem to
60 odsłon
Tagi: #Grafo

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie